wieś

ZAKOTY

gromada Zakoty, gmina Nowomalin, powiat Zdołbunów, województwo wołyńskie


Opracowywane w okolicy:
Wilja, Posywa, Przemorówka, Androszowka, Teremne, Bołożówka, Szumsk,

A B C D E-F G H I J K L-Ł M N O P R S-Ś T U W Z-Ż


Projekt WYKAZU RODZIN w około 1939 r.

1.

BOCZKOWSKI (IN.),

2.

KAPUŚCIŃSKI (IN.),

3.

MAJBORSKI (IN.),

4.

OLSZEWSKI Mikołaj, dzieci: Jadwiga (z mężem - Krajewski i dzieckiem), Alfred, Tadzio, Kazio, Lonia, Włodzimierz (ksiądz). W ich budynku mieściła się szkoła, byli sąsiadami Mikołaja Maniakowskiego.

5.

TOPOSZKIEWICZ (IN.),

6.

ZACHAREWICZ (IN.), syn Edward r.1920.

7.

OLSZEWSKI Stefan r.1868, żona Ewelina r.1875 z d. Kapuścińska, dzieci: Ambroży r.1895, Weronika r.1895, Paulina r.1902, Filip r.1907, Ewarest r.1910, Emilia r.1913, Franciszka r.1917.

8.

BOCZKOWSKI Anastazy r.1875, żona Zuzanna r.1875 z d. Chruszczewska, dzieci: Bronisława, Róża, Janina r.1902, Julia r.1907, Maria (zm.1925r.), Joanna (zm.1935r.), Tytus (zamordowany w 1943r.), Alojzy, Leontyna.

9.

MANIAKOWSKI I.N , żona Agnieszka 1888-1973, dzieci: Eufruzyna r.1905, Mikołaj r.1907 (poz. 9), Jerzy r.1918 , Stanisław r.1921.

10.

MANIAKOWSKI Mikołaj r.1907-1945 (zginął z rąk UPA), żona Janina 1902-1976 z d. Boczkowska - c. Anastazego, dzieci: Alfreda r.1932, Mirosława r.1935, Rozalia r.1939, Natalia r.1942 (m. Sękowski), Maria r.1945. Po wojnie woj. opolskie.
.Obecnie brak więcej informacji. Proszę Państwa o pomoc w uzupełnianiu wykazu.
Osoby zainteresowane miejscowością / udostępniające informacje:

FORMULARZ zgłoszenia rodziny i uzupełnienia danych

L.p.

Informacje dostarczone w zakresie:

1.

Roman Boczkowski [kwiecień 2004] poz. 1-5. Czy ktoś ma doświadczenie z korzystania z księg. parafialnych z Kuniowa z lat 1840-1918? dagon(a)onet.pl

2.

Józef Zacharewicz [sierpień 2007] poz. 6. josefek(at)online.de

3.

Robert Ogonowski [wrzesień 2007] poz. 7. r.ogonowski(a)orange.pl

4.

Natalia Sękowska [listopad 2009] poz. 8-10, uzup. w poz. 4, ZDJĘCIA rodzinne nataliasekowska(a)op.pl

Wspomnienia Pani Jadwigi Krajewskiej z domu Olszewska, w czasie wojny zamieszkałej we wsi Zakoty. Aktualnie mieszkanka Lubinicka. (ze strony)

(...) Później była wieść, że albo przyjmujemy obywatelstwo rosyjskie i jesteśmy obywatelami Rosji, albo wyjedziemy, a mama bardzo chciała wyjechać. Mówiono, że powstał taki rząd i można wyjechać do Polski, a jeżeli do Polski to tata zawsze mówił w lubelskie, tam koło Chełma są dobre ziemie. I zapisaliśmy się na wyjazd do lubelskiego. Nie wyjeżdżaliśmy pociągiem z Ostroga, bo stacja kolejowa była w Ożeninie. 

Przed końcem kwietna byliśmy już w Ostrogu. Zamieszkaliśmy w jakimś domku koło kościoła. Domy pożydowskie stały puste, nie były to już właściwie domy, były to już rudery. Ale 8 rodzin spało w tym małym domku na podłodze, pokotem położyli się wszyscy. 

Było nas pełno, ale pod dachem i czekaliśmy na ten wyjazd. Wyjechaliśmy, szliśmy piechotą do Ożenina i tam czekamy już 2 tygodnie na stacji na wyjazd.(...) Nareszcie przyszły te wagony, bydlęce. Ale ja z dzieckiem to miałam dach nad głową jak czekaliśmy na wagony. Pozostali lepili takie budy. Konie, krowy to pozabierali albo Niemcy albo partyzanci. Mało było zwierząt, krów czy koni, każdy jakoś kombinował. Ludzie siedzieli i czekali, wszystko czekało na dworze, pod gołym niebem. Jak wyjeżdżaliśmy stamtąd to pamiętam było po 9 maja 1945 r. bo jak byliśmy w Ostrogu to przerwali pracę i zaczęli mówić, że to koniec wojny. I wtedy w kościołach i w cerkwiach biły dzwony. Jechało nas w wagonie 5 rodzin.(...) 

Przyjechaliśmy do Zbąszynka to mówili, że jest Piotra i Pawła (29.06), pamiętam to, bo u nas w Ostrogu zawsze w tym dniu był odpust, była parada 12 Pułku Ułanów Wołyńskich, ale my nie wiedzieli jaki jest dzień, jaka godzina, ale pamiętam, że tak mówili. Ani kalendarza, ani zegara, ani innych zapisków nie było. Jak się zatrzymał pociąg w Zbąszynku i wysiedliśmy, to pamiętam, że na peronie była woda z kranów. To było duże wydarzenie - woda z kranu. Ze Zbąszynka przywieźli nas do Świebodzina i w Świebodzinie powiedzieli „wygruzajties". No i my wyszliśmy z tego pociągu na łąkę co była koło torów. Zostaliśmy tutaj, każdy szukał kawałka blachy i kołków, aby sklecić „domek". [... c.d. na stronie].


Data powstania strony:  marzec 2006 r., ostatnia aktualizacja: listopad 2009 r.

podstrona jest częściąwww.wolyn.ovh.org

inne strony O KRESACH

 

.