|
Obecnie brak więcej informacji. Proszę
Państwa o pomoc w uzupełnianiu wykazu.
|
|
|
L.p.
|
 |
Przekazane informacje w okresie i zakresie: |
 |
1. |
Marian Maksymiuk |
[lipiec 2006] informacja z
relacji J. Kitajewskiego. [wrzesień 2008] decyzja
usunięcia poz. 1-3 (patrz raport). Ze wspomnień Zofi Bamberskiej z domu Sewruk,
[listopad 2008] poz. 3 z relacji Heleny Szuleckiej z d.Mróz oraz Zbigniewa
Franka, [grudzień 2008] wstęp na podst. książki Alfonsa Kownackiego " Pamiętniki walk wołyńskich chłopów" według relacji Wł. Babińskiego,
[luty 2009] Opracowanie "Tragedia Wólki
Kotowskiej",
[czerwiec 2009] ZDJĘCIA
z 2009 r. |
mal_molon(a)interia.pl |
2. |
Jolanta Bider |
[wrzesień 2007] poz. 1. |
marli81(a)wp.pl |
3. |
Anna Gajewicz |
[lipiec 2008] poz.2 na podst. wspomnień mojej mamy Władysławy Kownackiej |
julka40.43(a)interia.pl |
Z powojennej relacji Jana Kitajewskiego pochodzącego z Bolarki,
kapitana W.P., wynika, że gdy latem 1944 roku razem z frontem przejeżdżał
przez te tereny nie zastał z tych wiosek oprócz fundamentów już nic. Nawet
drzewa w sadach zostały wycięte.
Ze wspomnień Zofi Bamberskiej z domu
Sewruk. (tekst przysłał Marian Maksymiuk)
Pani Zofia, pamięta epizod z września 1939 roku. Poszła do gospodarstwa sąsiadów
- Kowalskich w Adamowie. W kuchni siedzieli dwaj polscy żołnierze i jedli posiłek. Byli zmęczeni, brudni. Prawdopodobnie pochodzili z jakiegoś rozbitego polskiego oddziału. Mieli broń.
Po pewnym czasie do kuchni weszło trzech Ukraińców (nie byli uzbrojeni) z Kotowa i zażądali od żołnierzy oddania karabinów. Strasząc, że ich zabiją. Reakcja żołnierzy była natychmiastowa, zerwali się za stołu, przeładowali broń i kazali nieproszonym gościom podnieść ręce do góry i wyjść na dwór, prawdopodobnie celem rozstrzelania.
Wtedy w płacz uderzyła Kowalska, prosząc aby nic im nie robili "bo przyjdą Ukraińcy i wymordują całą rodzinę". Zofia, przestraszona, pobiegła do domu.
Potem dowiedziała się, że żołnierze odeszli, nie czyniąc Ukraińcom nic złego.
Napady Ukraińców zaczęły się wiosną i latem 1943 roku. Ludność Adamowa na noce opuszczała gospodarstwa i chowała się do lasu lub w spała w zbożu. Na dzień wracali.
Na drogach i okolicznych polach wystawiano posterunki obserwacyjne i warty.
O epizodach z napadu na Wólkę Kotowską, Zofia dowiedziała się od swojej ciotki, która przeżyła napad i widziała te wydarzenia ukryta w zaroślach.
W książce W.E. Siemaszków " Ludobójstwo ..."; w tomie I, w opisie z napadu na Wólkę Kotowską podana jest data 4/5 lipca. Pani Zofia podaje datę 11 lipca 1943 , niedziela o
godz. 4.00.
Na pewno był początek lipca.
Przyszli nad ranem z kierunku północnego. Mieszkańcy mimo ostrzeżeń dali się zaskoczyć. Zabudowania były podpalane snopkami zboża które, stało już w kopkach wokół gospodarstw.
Irena Kownacka miała 19 lat. Uciekała przed upowcem. Dogonił ją i przyparł do
brzozy, zadając ciosy chyba tępym nożem. Broniła się i zasłaniała rękoma. Otrzymała 35 ran, wypłynęła opłucna. Została
zoperowana w niemieckim szpitalu wojskowym w Ołyce. Przeżyła.
Jej brat, Stanisław Kownacki pilnował w nocy gospodarstwa. Miał karabin, ale bez naboi. Po napadzie zeskoczył ze strychu i zaczął uciekać . Dogonił go w zbożu banderowiec na koniu , przewrócił tratując koniem i dobił siekierą.
W Wólce Kotowskiej w czasie napadu tylko z rodzin Kownackich i Bernackich, zginęło 17 osób. Pochowani zostali we wspólnej mogile na podwórzu spalonego gospodarstwa obok zagrody
Kownackich.
Felczerowi Wilkowi żywcem wydłubano oczy.
Krzyki mordowanych, odgłosy rzezi były dobrze słyszane, a łuny pożarów widoczne w Adamowie. Uciekli na dworzec do Ołyki. Sewrukowie zostali wywiezieni na roboty do Niemiec.
Tragedia Wólki Kotowskiej, opracował Marian Maksymiuk,
luty 2009. Od zimy 1942/43 r. z obawy przed napadem Ukraińców we wsi były był organizowany system nocnych wart. Pod koniec zimy niektóre rodziny, noce spędzały na stacji kolejowej Ołyka. Na początku czerwca 1943 r. we wsi przystąpiono do organizowania samoobrony na wzór wojskowy. Zdołano stworzyć jedynie zaczątki systemu samoobrony, ponieważ starsze pokolenie mieszkańców wioski było temu przeciwne.
Pierwszą ofiarą ubowców był Franciszek Tarnecki, zamordowany na drodze w czerwcu 1943 r. Od tego czasu w obawie przed napadem Ukraińców mieszkańcy wystawiali nocne warty i patrole.
W nocy z 4 na 5 lipca 1943 roku bojówki UPA z sąsiednich wiosek Kotów i Moszczenica zaatakowały wieś przy użyciu karabinów, broni maszynowej i rakiet zapalających.
Zaatakowano najpierw przysiółek Chomickie, zagrody Jana Śliwińskiego i Floriana Kownackiego.
Ludność była zaskoczona, co wywołało panikę i początkowo ułatwiło działanie
upowcom.
Jednakże 7-osobowa grupa stawiła opór (komendantem samoobrony był Alfons Babiński) strzelając z karabinów i po pewnym czasie liczba obrońców wzrosła do 20 mężczyzn.
Walka z napastnikami umożliwiła wielu mieszkańcom ucieczkę. Część budynków została spalona. Ocalał przysiółek Zagrobla, gdzie zorganizowano obronę .
Po opuszczeniu wioski przez mieszkańców zagrody w Zagrobli były wykorzystywane jako kwatery przez partyzantów radzieckich. Zostały zniszczone przez żołnierzy węgierskich stacjonujących w Ołyce jesienią 1943 r., pilnujących stacji pomp i torów kolejowych.
W Wólce Kotowskiej zastrzeleni lub zamordowani w bestialski sposób zostali:
- Franciszka Babińska z domu Konefał lat 70
- Zofia Bernacka z domu Gal, córka Mikołaja i Julii, lat około 60
(zamordowana została przez Mikołaja Sawczuka z Moszczanicy, który podczas napadu również ciężko zranił bagnetem córkę
Zofii - Alfredę.
Upowiec Mikołaj Sawczak został zastrzelony kilka dni po morderstwie w Wólce Kotowskiej, gdy rabował miód z pasieki Antoniego Bernackiego). Zofia została pochowana na cmentarzu w Ołyce.
- Antoni Bernacki "Antoch" syn Michała i Marii, lat 73, członek samoobrony, wdowiec
(pochowany został na cmentarzu w Ołyce)
- Michał Bernacki, syn Antoniego, członek samoobrony
- Piotr Bernacki "Penio"
- Edward Bojkowski, lat około 60 oraz jego żona Leontyna (Leokadia ?), lat 42
- Kornelia Burzyńska
- Leon Kownacki, lat 56, jego żona Zofia oraz troje dzieci do lat dziesięciu
- Aleksandra Kownacka, wdowa lat 33 i trójka jej dzieci
- Stanisław Kownacki syn Floriana, lat 17 , członek samoobrony (patrz relacja Pani
Zofii Bamberskiej)
- Florian Kownacki lat 54
- Zdzisław Kownacki
- Kubryn, nadleśniczy lat 50
- Luba Kubryn z córką
- Franciszek Sawicki lat 68
- Józefa Szter ( Strer ?) wraz z pięcioosobową rodziną
- Jan Śliwiński lat 41, członek samoobrony, jego żona oraz trójka dzieci
- Józef Śliwiński ojciec Jana lat 68
- Józef Wąsowicz , szewc, lat około 70, członek samoobrony "Organista" - żona oraz syn
Mieczysław
- Jan Wilk, felczer, lat 65, członek samoobrony, pochowany został w pobliżu wiejskiego krzyża
- Bronisław Wąsowicz, był sparaliżowany, lat 62
- Bronisław Wysocki, lat 48
Ocalała z pogromu ludność ukrywała się przez kilka dni po polach i lasach. W międzyczasie nawiązano kontakt z placówkami samoobrony w Przebrażu
w gm. Trościaniec i w Rafałówce w gm. Kiwerce i przy pomocy tych placówek 8 i 9 lipca 1943 r. wszyscy ewakuowali się do Przebraża i Rafałówki. Stamtąd część ludzi wyjechała do Łucka i Kiwerc, a część z powodu tragicznych warunków bytowania, zgłosiła się dobrowolnie do wyjazdu na roboty do Niemiec.
W tym samym czasie, oprócz Wólki Kotowskiej, zostały zaatakowane i zniszczone polskie wioski i kolonie: Dobra, Dermanka, Marianówka, Paniów, Bolarka, Suszenia-Adamów i Nowa Ziemia.
Placówki samoobrony w tamtym regionie zorganizowano w Przebrażu, Rafałówce, Wertepa, Hermanówka, Wiśniowska Kolonia, Komarówka.
Ci co przeżyli stracili dorobek całego życia. Organizowano wyprawy na okoliczne pola i łąki aby zdobyć żywność (ziemniaki, zboże) oraz paszę dla zwierząt gospodarskich. Pracowano pod ochroną członków samoobrony. Często dochodziło do starć z bandami nacjonalistów ukraińskich.
Przedstawię teraz spis mieszkańców Wólki Kotowskiej którzy zginęli w różnych okolicznościach w czasie działań wojennych.
- w lipcu ? 1943 r. w zasadzce na drodze wiodącej do Nowej Ziemi, bandyci z UPA zastrzelili: WACŁAWA CYBULSKIEGO lat 30
- zięcia Grzegorza Krupińskiego. Wacław ożenił się z Małgorzatą Krupińską. Mieli dzieci: Jadwigę i Jana. Drugą ofiarą był JAN SŁODKOWSKI lat 54 i jego żona JANINA . Pochowani w Wólce Kotowskiej.
- w tym samym czasie upowcy przebrani w mundury niemieckie, napadli na kosiarzy pracujących na łąkach koło Ołyki. Wśród ofiar był MICHAŁ
BERNACKI lat 26.
- koło stacji Ołyka zamieszkał PIOTR TARNECKI. Pojechał do opuszczonej wsi
-Poniatowo. Trafił na niemiecką ekspedycję karną w czasie obławy na partyzantów, którzy wysadzili pociąg jadący na wschodni front. Został zatrzymany i posądzony o współpracę z partyzantami. Rozstrzelany na miejscu, ciało oblano benzyną i podpalono.
- 15.08.1943 zginął EDMUND WILK lat 20, syn Jana - koło Rafałówki w niemieckiej
zasadzce. Pochowany w Wólce Kotowskiej.
- we wrześniu 1943 grupa ludzi zbierająca ziemniaki na polach została zaatakowana przez niemieckie samoloty. Piloci myśleli że mają do czynienia z partyzantami. Zginęła, trafiona w serce, pociskiem z broni pokładowej
- ALEKSANDRA BERNACKA lat 42, żona Leonarda.
- WACŁAW WĄSOWICZ lat 21, "Mewa" żołnierz 27 Wołyńskiej Dywizji AK z oddziału
"Krwawa Łuna". Ranny w potyczce z wojskami niemieckimi pod Pańską Doliną. Zmarł 18.12.1943 r. Pochowany w Pańskiej Dolinie.
- RYSZARD SEKUŁA lub SYKUŁA, lat 21 "Lampart" z tego samego oddziału. Zginął 23.12.1943 r. pod Witonieżem w walce z UPA. Pochowany w Zasmykach.
- TADEUSZ KOPIJ "Znicz" z tego samego oddziału. Ranny w walce z ukraińskimi żandarmami we wsi Kraty. Umiera pod koniec grudnia 1943 r. w szpitalu polowym w Kopiczowie. Tam też zostaje pochowany.
- TEODOR SKARŻYŃSKI z oddziału "Krwawa Łuna", ginie pod Lwowem.
- JÓZEF ROSIŃSKI ginie jesienią 1944 r. podczas rosyjskiego napadu rabunkowego, zastrzelony przez rosyjskiego żołnierza.
- ALFRED WYSOCKI lat 16, w kwietniu 1944 r. wybrał się z Rafałówki do Wólki
Kotowskiej, zamordowany przez UPA.
- CHWALIBUGOWSKI lat 42, ginie wraz z innymi 25.04 1943 ( I dzień Wielkanocy) w nadleśnictwie Joanów podczas napadu bandy UPA.
- 28.12.1943 r. - pacyfikacja Hermanówki przez konny oddział ukraińskiego
"Scherheitsdienst" służba bezpieczeństwa SD oraz gestapowców - podczas akcji przeciwko
partyzantom mordują ponad 50 mieszkańców. Wśród pomordowanych znajdują się mieszkańcy Wólki Kotowskiej:
- ANTONI DOMALEWSKI 58 lat, syn Franciszka i Petroneli, jego żona - ANTONINA z BIERNACKICH i córki: ANNA, PETRONELA, ANIELA.
FLORIAN PASZKOWSKI lat 40, jego żona WIKTORIA lat 38 i dwoje dzieci
- TEOFILA WĄSOWICZ lat 63 z synem MIECZYSŁAWEM lat 35
- JADWIGA z domu Bernacka z dwójką dzieci w Łucku na przedmieściu Hnidawa, w Wigilię Bożego Narodzenia przez bandę UPA.
- CZESŁAW WĄSOWICZ syn Wiktora lat 19, żołnierz WP zginął w Bieszczadach w walce z UPA, koło Brzeźnicy.
21 mężczyzn z Wólki Kotowskiej uczestniczyło w szeregach Wojska Polskiego w
Kampanii Wrześniowej. Zginęło, bądź zaginęło trzech: Paweł Bernacki, Bernard Babiński, Stanisław Kownacki.
8 mężczyzn zostało powołanych do czynnej służby wojskowej, w tym:
- Franciszek Bernacki s. Kazimierza - zginął w Armii Czerwonej
- Władysław Bernacki s. Józefa - wcielony do Armii Andersa
- Władysław Bernacki s. Adama - wcielony do Armii Andersa
- Michał Kownacki s. Tadeusza - I Armia LWP, ranny pod Lenino
- Bolesław Kownacki s. Jana - wcielony do Armii Andersa, ranny we Włoszech
- Jan Paszkowski s. Bolesława- wcielony do Armii Andersa, ranny we Włoszech
- Franciszek Sewruk s. Piotra - wcielony do Armii Andersa, później w Marynarce Wojennej RP, zginął 08.10.1943 r. w pobliżu Grenlandii na ORP
"ORKAN" storpedowanym przez U-378.
23 osoby zostały wywiezione do prac przymusowych w Niemczech.
Powrócili w związku z chorobami: Czesław Bernacki s. Mariana, Jan Babiński s. Narcyza, Marian Sawicki s. Felicjana
Uciekli z transportu: Medard Bernacki s. Antoniego, Czesław Słodkowski s. Antoniego, Klemens Babiński s. Lucjana, uciekł, został schwytany i osadzony w obozie koncentracyjnym.
65 kobiet i mężczyzn z Wólki Kotowskiej zostało powołanych zimą 1944 do Ludowego Wojska Polskiego.
- - -
Podstawą moich informacji była publikacja Władysława i Ewy Siemaszków pt.
" Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945" oraz książka Alfonsa Kownackiego pt."
Pamiętniki walk wołyńskich chłopów"
RAPORT Z USUNIĘCIA WPISÓW:
|
Treść wpisu: |
1. KONEFAŁ (IN.),
2. ŚLIWIŃSKI (IN.), latem 1943 roku w bestialski sposób (przecięty piłą) zamordowany przez, jak to się teraz określa " ukraińskich patriotów".
3. LIGA (IN.), niemiecki młynarz, Dzięki jego wstawiennictwu część rodziny Kitajewskich ocalała z radzieckich wywózek w 1940 roku na Syberię i daleką północ Rosji, a wtedy uciekająca przed ukraińskimi pogromami nie została wywieziona przez Niemców do obozów zagłady. Dzięki swoim koneksjom, spowodował że dostali się do transportu na roboty do Niemiec. |
| Autor wpisu: |
Marian Maksymiuk |
mal_molon(a)interia.pl |
Notatka towarzysząca: |
[lipiec 2006] poz. 1-3 i informacja z
relacji J. Kitajewskiego. |
|
Autor zmian: |
Marian Maksymiuk |
mal_molon(a)interia.pl |
Przyczyna usunięcia: |
[wrzesień 2008]
Proszę o wyrzucenie punktów od 1 do 3, są nieaktualne. |
Data powstania strony: lipiec 2006 r., ostatnia
aktualizacja: sierpień 2009 r.
podstrona jest częścią www.wolyn.ovh.org
|