miasteczko

PORYCK

gmina Poryck, powiat Włodzimierz, województwo wołyńskie, parafia Poryck


Opracowywane w okolicy:
Witoldówka, Radowicze, Michałowka, Marysin, Koniuchy, Iwanicze Nowe, Poryck Stary,

A B C D E-F G H I J K L-Ł M N O P R S-Ś T U W Z-Ż


Porycka parafia świętej Trójcy i Świętego Michała Archanioła erygowana była w 1774 roku.

Szkic pochodzi ze strony Pana Ryszarda Jezierskiego, tam też jest więcej o Porycku.
Projekt WYKAZU RODZIN, stan w około 1939 r.

1.

JEZIERSKI (I.N.),

2.

GĄSIOROWSKI (I.N.),

3.

PIWARCZUK (I.N.),

4.

MIELNICZUK (I.N.),

5.

DĄBROWSKI (I.N.),
MUCHA (I.N.),
CYBUCHOWSKI Julian, żona Stanisława z d. Radyszkiewicz (ślub1904r.), dzieci: Teresa 1905, Kaliksta 1906, Helena 1908, Julia 1911, Celina 1913, Roman 1915, Jerzy 1918, Tadeusz 1920, Lucjan 1922. Julian był zawodowym wojskowym, rusznikarzem, Roman i Jerzy poszli w ślady ojca. Tadeusz do wybuchu wojny był w seminarium w W-wie. Lucjan wywieziony na roboty do Niemiec. Stanislawa wraz z synem Romanem i synowa Kazimiera zostali zamordowani przez Ukraińców w Porycku w 1943r. - wyciągnięci z kościoła i utopieni w studni. Taki sam los spotkał jej córkę Kalikstę, zięcia -Tadeusza Michałowskiego i 4-letnią wnuczkę Barbarę, która jako ze się broniła i krzyczała, Ukrainiec chwycił za nogę i głową uderzył o framugę, z ostatnimi znakami życia rzucił do studni. Pozostali przy życiu osiedlają się po wojnie w W-wie i Cieszynie.

6.

SAROSIEK Antoni r.1885, żona Anastazja r.1895 z d. Cybuchowska- córka Jana i Teofili z d. Dąbrowska, dzieci: Janina r.1921, Edward (Romuald) r.1924, Jadwiga r.1928. Antoni podobno był pisarzem gminnym.

7.

ZEMBRZYCKI Wacław, żona (I.N.) z d  Bocheńska, 2 dzieci. Wacław został zesłany w głąb Rosji. Wyszedł z armią Andersa. Zmarł w 1991 r. w Bydgoszczy. Żona i dzieci zginęły w 1943 r. z rąk Ukraińców.

8.

FILIPOWICZ (I.N.), żona Katarzyna, dzieci: Józefa, Genowefa, Stanisław (źródło)

9.

KUŁAKOWSKI Wojciech, żona Ewa, dzieci: Maria r. 1908, Zygmunt r.1910, Stanisław r.1914, Jadwiga r.1919. Rodzice z córkami Marią i Jadwigą zostali wywiezieni w marcu 1941 roku na Syberię. W bydlęcych wagonach dotarli do Nowosybirska w czerwcu 1941 roku. Przewożono ich w różne miejsca Syberii: Nowosybirsk, Krasnojarsk, Ałtajskij Kraj. Wojciech zmarł w Ałtajskim Kraju. Ewa wraz z córkami wróciły do Polski w 1946 roku. Zostały "osiedlone" w miejscowości Łobez, obecne woj. Zachodniopomorskie. Zygmunt został stracony za działalność wyzwoleńczą. Stanisław dostał się do niewoli niemieckiej w bitwie nad Bzurą. Przebywał w obozie w Łambinowicach. Po wojnie przyjechał także do Łobza. Często spotykał się z córką Teresą. Żona Liza pozostała w Porycku, gdzie zmarła chyba w 2005 roku.

10.

SZNIDEL Maria r. ok.1883 z d. Stanisławska, wdowa po Józefie (Czech albo Słowak) - młynarz, zm. ok. r.1937, s. Józefa i Franciszki z Brożów, dzieci: Władysław r.1901, Józef r.1904, Janina r.1906 (z mężem Aleksandrem Majewskim we Włodzimierzu), Stefan r.1909, Wanda, Józefa r.1911, Roman, Marian, Jarosław r.1923, Maria r. ok.1927. Większość dzieci pisała nazwisko SZNYDEL. Stefan - kpt. pil., absolwent SPL w Dęblinie, mianowany podporucznikiem obserwatorem 15.08.1934 r. W Anglii przeszkolony na pilota, otrzymał przydział do 305 dywizjonu bombowego w Lindholme. Uczestniczył w bombardowaniu Dortmundu. Zginął 15.04.1942 r w wypadku podczas lotu powrotnego pod m. Wroot w pobliżu Lindholme. Pochowany na cmentarzu w Newark (grób 308 J). Roman - żołnierz 27 WDP AK w OP „Kozaka”, ps. „Wilk", poległ w Józefinie15-06-1944.

11.

MŚCISZ Piotr, żona Stanisława z d. Chrościna, dzieci: Kazimiera r.1923, Czesław r.1925.

 Obecnie brak więcej informacji. Proszę Państwa o pomoc w uzupełnianiu wykazu.
Osoby zainteresowane miejscowością / udostępniające informacje:

FORMULARZ zgłoszenia rodziny i uzupełnienia danych

L.p.

Informacje dostarczone w zakresie:

1.

Ryszard Jezierski  [2004] poz. 1-4. Kto wie jak zginęli moi dziadkowie Jezierscy ze Starego Porycka w dniach 11-12-13 lipiec 1943r.? Proszę o wszelkie nawet przypuszczenia. Będę bardzo wdzięczny - R. Jezierski - dawny mieszkaniec Porycka. dziadek_jez(a)poczta.fm
strona www

2.

Iwona Gołębiowska [listopad 2005]  poz. 5 ivego(a)poczta.onet.pl

3.

Barbara Sarosiek-Januszewska [listopad 2007]  poz. 6-7 barbara.sj(a)gmail.com

4.

Janina Krzysztofik [grudzień 2008]  poz. 9. Jestem córką Jadwigi Kułakowskiej. Wszystkie fakty znam z opowieści rodziny Kułakowskich. Stanisław Filipowicz (poz.8) jest moim wujkiem.  elektro777(a)poczta.onet.pl

5.

Teresa Zaroń wnuczka Janiny [styczeń 2009]  poz. 10. wg "Księgi Lotników Polskich poległych, zmarłych i zaginionych 1939-1946" i przekazów rodzinnych t.w.zaron(a)zaron.com.pl

6.

Winicius Mikler [styczeń 2009]  uzup. w poz. 5 (Cybuchowski) z Arch KUL, przekaz rodz.- zdjęcia. Ciocia Stanisława leczyła nas dzieci na Zamogilu. Gościła u nas przez 2 lata. Rodzina Radyszkiewicz jest spokrewniona z rodziną Mikler. [luty 2009]  poz. 11 - źródło: zapis metrykalny. macclair(a)t-online.de

11 lipca 1943 roku do kościoła pod wezwaniem św. Trójcy w Porycku na Wołyniu, podczas odbywającej się mszy, wkroczyła ukraińska sotnia Kurenia Zawidowskiego. Strzelając z ręcznych i maszynowych karabinów zamordowano kilkudziesięciu Polaków. Ludzie zgromadzeni w kościele próbowali uciekać, lecz ich wysiłek okazał się bezskuteczny. Kościół był otoczony. Po chwili napastnicy (jeden z nich miał na nazwisko Ogrodniczuk) weszli do środka i zaczęli dobijać rannych strzałami w głowę. Wydawać by się mogło, że nikt nie miał szans na przeżycie. Jednakże jedną z nielicznych osób, która przeżyła był ministrant Stanisław Filipowicz. Widząc, że Ukraińcy dobijają rannych udawał nieżywego. Nie wiedział, że leżąca obok niego matka była śmiertelnie ranna. Korzystając z nieuwagi oprawców, Filipowicz przedostał się na strych, a stamtąd do sąsiadującego z kościołem banku. Leżąc kilka godzin na strychu doczekał się, że zbrodniarze odjechali. W tym czasie w kościele, oprócz jego matki, zginęła jego siostra i siostrzenica. Następnego dnia, tych co ocaleli, dobijano w domach. W sumie zamordowano ponad 200 Polaków. (z http://ofiaromwojny.republika.pl/teksty/0007.htm)

 

Z relacji bliskich. Barbara Sarosiek-Januszewska.

Z relacji mojego śp. ojca Edwarda oraz dziadków pamiętam, że podczas pamiętnych mordów Polaków między 11. a 13. lipca 1943 r. znajdowali się w podpalonym przez Ukraińców kościele w Porycku. Cudem uniknęli śmierci. Ciocia Janina opowiadała, że udało jej się wynieść jakiś obraz. Ciocia Jadwiga ukrywała się parę dni w jakimś dole. Dzięki pomocy jakiegoś Ukraińca, dotarli do Lwowa, a potem do Krakowa, gdzie przebywali do końca wojny. W 1946 r. przenieśli się do Nakła nad Notecią koło Bydgoszczy. Ciocia Janina wyszła za mąż za wdowca - Wacława Zembrzyckiego.


Znalezione w sieci - ZDJĘCIA PRZEDWOJENNE

Data powstania strony:  sierpień 2004 r., ostatnia aktualizacja: październik 2009 r.

podstrona jest częściąwww.wolyn.ovh.org

inne strony O KRESACH

 

.