kolonia

DOBRA

gromada Dobra, gmina Poddębce, powiat Łuck, województwo wołyńskie


Opracowywane w okolicy:
Józefin, HermanówkaPyszny BórTrościaniecDermanka, Gnilak, Pohulanka, Zofjówka,

A B C D E-F G H I J K L-Ł M N O P R S-Ś T U W Z-Ż


niepełny WYKAZ RODZIN, stan przed 1943 r.

1.

OSTROWSKI  Robert s. Jana i Tekli z d. Koksan, żona Petronela z d. Moździerska c. Jana i Filomeny z d. Korzeniowska, dzieci: Antoni (1921-1990 Niemodlin -żona Teresa Korzeniowska c.Józefa i Heleny Bergiel); Genowefa (1924-1992 Prądy -mąż Tadeusz Martynowicz (1920-1998 Prądy) s.Apolloniusza i Leonardy Wolak), Marianna (1926, -mąż Henryk Słodkowski (1922-) s.Dionizego i Cecylii Wysockiej). W czasie napadów band ukraińskich w 1943 r. chronili się w okolicznych lasach, gdzie nocowali w ukrytych ziemiankach. W okresie nasilenia napadów udało się im schronić w Przebrażu, gdzie skutecznie funkcjonowała samoobrona. W 1945 r. przenieśli się na teren woj. opolskiego i zamieszkali w m. Gościejowice k/Niemodlina.

2.

KOWNACKI  Piotr s. Franciszka i Marianny z d. Paszkowskiej 1896-1972, żona Helena z d. Mazurkiewicz c. Floriana i Pauliny 1902-1977, dzieci; Jan, Jadwiga.

3.

KOWNACKI  Cezary s. Franciszka i Marianny z d. Paszkowskiej, żona Jadwiga, dzieci: Maria, Bronisław. Cezary to drugi mąż Jadwigi, z pierwszego małżeństwa dzieci: Konstancja i Zofia, mieszkali razem 

4.

BOJKOWSKI  Franciszek s. Jana i Ludwiki z d. Krzaczkowska 1902-1976, żona Genowefa z d. Kownacka c. Franciszka i Marianny z d. Paszkowska 1910-1988, dzieci; Danuta, Wacława, Natalia, Czesław, Longin.

5.

SAWICKI  Franciszek, żona IN, dzieci: Stanisław, Felek, Leokadia.

6.

SAWICKI  Stanisław, żona Emilia. Bezdzietni. jego rodzony brat Dominik Sawicki mieszkał też w Dobrej (poz. 7).

7.

SAWICKI  Dominik, żona Stanisława, dzieci: Romualda, Czesław.

8.

SAWICKI  Eugeniusz s. Jana i Dominiki Konefał, żona Gracjanna c. Józefa i Magdaleny z d. Kamińska, dzieci: Stanisław, Teresa, Mirosław.

9.

SAWICKI  Zygmunt s. Józefa i Magdaleny Kamińskiej, żona Maria Knapik, dzieci: Ryszard, Bożena. Zygmunt to brat Gracjanny Sawickiej

10.

SAWICKI  Baltazar s.Jana i Zofii Ostrowskiej, żona Malwina Krzaczkowska, bezdzietni. Baltazar to brat Józefa.

11.

SAWICKI  Józef s.Jana i Zofii z d. Ostrowska, żona Magdalena Kamińska, dzieci: Gracjanna, Zygmunt, Konstancja -zmarła w wieku 12 lat. Józef to brat Baltazara Sawickiego. Dzieci założyły swoje rodziny (poz. 8 i 9).

12.

SAWICKI  Adam s.Jana i Zofii Ostrowskiej, żona Teofila, dzieci: Cezary, Adam, Grzegorz. Adam to brat Baltazara i Józefa.

13.

DOMALESKI  Adolf, żona Helena Sawicka c.Jana i Zofii Ostrowskiej, dzieci: Jan, Władysław, Regina, Stanisława, Izabela. Helena to siostra Baltazara, Józefa i Adama.

14.

OSTROWSKI  Jan - wdowiec, dzieci: Dioniza, Michalina, Helena, Albin, Antoni.

15.

OSTROWSKI  Florian (1883-1965) - syn Józefa i Zofii, żona Bronisława (1900-1949) z d. Marcinkiewicz - córka Antoniego i Karoliny z d. Molnek, dzieci: Władysław (1920-1985), Jadwiga (1921-1968), Józef (1923-1997), Marian (1927-1978), Witalia (1930-1998), Zbigniew (1933-2008), Jerzy r.1934

16.

GALLA  Stanisław r.1869 -syn Andrzeja i Apolonii Koziarskiej z d. Bergel, żona Teofila Sawicka c. Jana i Zofii Ostrowskiej, dzieci: Helena, Marianna, Adam, Jan, Franciszek.

17.

SAWICKI  Jan, żona Maria r.1901, syn Romuald r.1937. Jan zmarł w 1945 r. zaraz po przyjeździe z Wołynia w miejscowości Chlebowo, dzisiejsze Pomorskie.

18.

OSTROWSKI  Piotr s. Antoniego i Marii 1866-1957, żona Zofia z d. Rosińska 1875-1957

19.

OSTROWSKI  Jan s. Piotra i Zofii z d. Rosińskiej, żona IN

20.

OSTROWSKI  Franciszek s. Piotra i Zofii z d. Rosińskiej 1899-1962, żona Janina, dzieci IN

21.

OSTROWSKI  Roman s. Piotra i Zofii z d. Rosińskiej, żona IN, dzieci IN

22.

OSTROWSKI  Mieczysław s. Piotra i Zofii z d Rosińskiej 1908-1972, żona Brygida z d Kopij 1914-1996

23.

OSTROWSKI  Marian s. Piotra i Zofii z d Rosińskiej 1912-1992, żona Felicja z d Kownacka c. Franciszka i Marianny z d. Paszkowskiej 1913-2004.

24.

KOWNACKI 

Franciszek s. Franciszka i Marianny z d Paszkowskiej, żona Helena, dzieci: Bogusława, Krystyna, Piotr.

25.

SAWICKI 

Antoni 1899-1981 żona Rozalia z d Kownacka c. Franciszka i Marianny z d Paszkowskiej 1908-1985, dzieci: Henryk, Konstanty, Jan, Mieczysław, Roman, Czesława, Maria.

26.

BOJKOWSKI  Józef,

27.

HALIŃSKA 

Jadwiga

28.

KOWNACCY

(od administratora strony) żeby nie mnożyć pozycji, nie znając powiązań rodzinnych i wieku, wymienione zostały tu pozostałe osoby o tym nazwisku:  Janina, Weronika, Florian, Stanisław, Wiktor.

29.

OSTROWSKI 

Kasper s. Antoniego i Filomeny z d. Galla r.1868, żona Aniela r 1878, synowie: (m.in.?) Hermenegild r.1901, Józef  r.1924

30.

OSTROWSCY (od administratora strony) żeby nie mnożyć pozycji... (jak wyżej): Paulina, Antoni, Dionizy, Paweł, Wacław, Władysław.

31.

PASZKOWSCY (od admin. strony) żeby nie mnożyć pozycji... (j.w.): Zofia, Jan, Longin, 

32.

ROSIŃSKI  Dominik,

33.

SAWICCY

(od admin. strony) żeby nie mnożyć pozycji... (j.w.):  Mateusz, Cezary, Emilian, Franciszek, Hilary, Jan.

34.

SŁODKOWSKI

(I.N.)

35.

SZPRYNGIEL 

Stanisław, żona Monika z d. Ostrowska, córki: Janina, Zdzisława,

36.

SAWICKI 

Grzegorz, żona Stanisława z domu Szyszkowska, dzieci: Marian, Danuta, Roman.

Obecnie brak więcej informacji. Proszę Państwa o pomoc w uzupełnianiu wykazu zgodnie ze stanem w 1939r. (ew. do 1945r.).

Osoby zainteresowane miejscowością / udzielające informacji:

FORMULARZ zgłoszenia rodziny i uzupełnienia danych

L.p.

Imię Nazwisko Przekazane informacje w okresie i zakresie: E-mail - (a) zamień na @

1.

Czesław Martynowicz [lipiec 2006] poz. 1, [wrzesień 2007] uzupełnienie w poz. 16. czesmart(a)interia.pl

2.

Leszek Rześniowiecki [marzec 2007] poz. 2-16. Piszę genealogię rodu Sawickich. Poszukuję krewnych z Wołynia o nazwisku Sawicki. lrzesniowiecki(a)gmail.com

3.

Marian Maksymiuk [maj 2007]  Żona Jana Kitajewskiego z Bolarki - Maria z Sawickich (foto) pochodziła z Majdanu Dobra. mal_molon(a)interia.pl

4.

Mariusz Sawicki [grudzień 2007]  poz. 17. marsaw4(a)gmail.com

5.

Adam Ostrowski [styczeń 2008]  poz. 18-25 oraz poz. 26-35 na podstawie wykazu sporządzonego 5.11.2002r. przez byłego mieszkańca Dobrej, niestety już nieżyjącego Józefa Ostrowskiego s. Kaspra i Anieli., uzup. w poz. 2-4.. a.ostrowski(a)neostrada.pl

6.

Joanna Gall [luty 2008] Rodzina Kamińskich (również Kownaccy, Ostrowscy), joannagall(a)laposte.net
http://www.kaminscy.pl/wolyn.htm

7.

~jsiwek [marzec 2008] uzup. w poz. 35 jsiwek(z)onet.eu

8.

Radosław Sawicki [marzec 2008] poz. 36 radziecki_83(a)o2.pl

9.

Dorota Ostrowska [kwiecień 2008] uzup. w poz. 15 dorota(a)biskupin.wroc.pl

Wiosną 1944 r. przez bandy UPA zostały zamordowane m. in. osoby: Stanisław Sawicki, Stanisław Bykowski - gajowy, Anastazja Bykowska, Antonina Ostrowska, Czesław Sawicki.

Ze wspomnień nieżyjącego już Zbigniewa Ostrowskiego. Przysłała córka Dorota Ostrowska.
Rodzina Ostrowskich mieszkała na wsi, Ojciec prowadził 7ha gospodarstwo rolne. Przed wojną cały czas był sołtysem całej wsi. Był wzorowym gospodarzem, pamiętam, że swoje plony woził gdzieś na wystawy rolne.
Przed Wojną zacząłem chodzić do szkoły podstawowej. Chodziłem nawet do …. klasy (może 3-ciej, dopisek żony). Wiem, że szkoła była 7 klasowa i były nauczane języki obce. Osobiście pamiętam, że uczyłem się języka niemieckiego. W 1939 roku przejścia rosyjskiego wojska nie pamiętam. Wiem, że najstarszego brata Władysława zabrali do rosyjskiego wojska, bo pamiętam go w rosyjskim mundurze wojskowym jak był na przepustce w domu. W roku 194… widziałem przemarsz niemieckiego wojska pancernego, bo byli u nas na podwórzu jakimś pancernym autem. Potem poszli dale na wschód. Działań wojennych z 1939r jak wojska rosyjskie napadły na Polskę i później jak Niemcy napadli na Rosję nie pamiętam, ale chyba działań frontowych u nas nie było. Byłby spokój gdyby nie Ukraińcy. Najpierw z naszej wsi zamordowali paru ludzi, złapali ich w lesie na robotach i po prostu zarżnęli (wg źródła: Władysław Filar, „Przebraże bastion polskiej samoobrony na Wołyniu”, Warszawa 2007, ok. 9 kwietnia 1943 roku zamordowano 11 osób, które szły do kościoła w Dermance na spowiedź wielkanocną. Później zorganizowane bandy ukraińskie mordowały i paliły dookoła i naszą wieś też. My na noc uciekliśmy do zaprzyjaźnionych Ukraińców na wsi ukraińskiej Jaźwiny za rzeką i widzieliśmy z daleka jęzory ognia jak zabudowania naszego gospodarstwa się palą. Spalili całą wieś, a ludzie pouciekali do lasu. My młodzi i dzieci z dobytkiem i krowami uciekaliśmy nawet z tej ukraińskiej wioski, bo mogliby tam przyjść i nas i ich wymordować, a wieś spalić. Ojciec i dwóch starszych braci (Marian i Józef?) byli w samorzutnej obronie wsi i dobytku swojego i innych mieszkańców. My uciekliśmy wtedy na wieś Przebraże, gdzie już była zorganizowana samoobrona wsi. Zamieszkaliśmy tam w stodole u jakiś gospodarzy, ale tam było tylu uciekinierów, takich jak my i z innych wiosek, że musieliśmy przenieść się do pobliskiego lasu i zamieszkać w wykopanych tzw. ziemiankach, inni w szałasach skleconych z byle czego. Po jakimś czasie Ojciec zbudował w lesie jakąś chatynkę i właśnie w niej mieszkaliśmy do końca Wojny. Pamiętam 1944r. tyranię wojska rosyjskiego jak przechodziło przez nasz las. Szli normalnie do ataku, ale działań wojennych nie było, bo przecież wieś Przebraże działała w samoobronie i nie było w niej ani Niemców, ani Ukraińców. Jak zaznaczyłem mieszkaliśmy tam do końca Wojny i do ewakuacji do Polski. W międzyczasie podczas zamieszkiwania w lesie na Przebrażu, bracia Józef i Marian należeli do oddziałów samoobrony Przebraża. Bronili wioski oraz chodzili na wypady na wioski i oddziały ukraińskie, niejednokrotnie wracali z łupem ukraińskim lub odbitym własnym - polskim, który Ukraińcy zrabowali Polakom. Wokół Przebraża nie było całej wioski, wszystkie wsie były spalone, ludzie wymordowani albo pouciekali na inne wioski, gdzie była zorganizowana samoobrona. Dziś na miejscu tych wiosek jest step, same ugory, jak opowiadają ludzie, Polacy, którzy z narażeniem życia czasami odwiedzają swoje wsie i swoje miejscowości, ale niczego tam już nie ma, same pustkowia i zburzone cmentarze, poprzewracane krzyże. Czasami na wsi został spróchniały krzyż misyjny na środku wsi, którego Ukraińcy bali się ruszyć i zniszczyć.
W roku 1945 zostaliśmy ewakuowani do Polski, gdyż te wschodnie ziemie na mocy układów dostały Rosji.
Ewakuowani zostaliśmy z całym biednym dobytkiem co żeśmy mieli. Rodzina dostała tzw. Towarowy (bydlęcy) wagon. Załadowano do niego zwierzęta, tzn. konie, krowy, świnie, chyba jakiś drób, po drugiej stronie wagonu rozmieszczono wszystko co żeśmy mieli, jakieś meble, ubrania, garderobę, pościel, pierzyny, poduszki oraz artykuły spożywcze tzn. mąkę, ziemniaki, chleb, inne artykuły i wodę. W osobnym kącie był pokarm dla zwierząt. Wszystko to i ludzie, mieścili się w jednym wagonie. Mieliśmy przydział ewakuacyjny do Hrubieszowa, a zawieźli nas na Żuławy, nie wiem jak długo jechaliśmy, ale to musiały być tygodnie, bo pamiętam zawsze długie postoje na stacjach lub przy rozjazdach, ze względu chyba na pierwszeństwo przejazdu taboru wojskowego.
Na Żuławach we wsi Dębina wzięliśmy w posiadane z innymi rodzinami gospodarstwo rolne Folwark chyba paruset hektarowy, kiedyś, ale teraz każda rodzina dostała w posiadanie tyle ile miała na karcie ewakuacyjnej. W jednym domu mieszkało nas 5 rodzin, zabudowania gospodarcze również zostały podzielone na wszystkie rodziny. Każdy gospodarzył indywidualnie, a folwark był przystosowany do jednego dużego gospodarstwa, dlatego też dla małych indywidualnych gospodarzy te zabudowania były niewygodne i nieprzystosowane. Jedna stodoła, a wielu gospodarzy. Większe maszyny traktory, pługi wieloskibowe zostały zarekwirowane przez państwo i zabrane. Zresztą, do konika i tak taki wielki pług się nie nadawał.
W roku 1946 wrócił brat (Władysław) z Wojny i jako osiedleniec wojskowy otrzymał gospodarstwo rolne w Pieszycach (obecnie woj. Dolnośląskie). Po odnalezieniu rodziny sprowadził ją do Pieszyc, bo tu były jeszcze wolne gospodarstwa. Akt ewakuacyjny został przeniesiony do Pieszyc na mniejsze gospodarstwo indywidualne, już bez wspólników do zabudowań mieszkalnych i pomieszczeń gospodarczych. Tym sposobem cała rodzina z kresów wschodnich zamieszkała w Pieszycach. W Pieszycach na ul. Zamkowej objął też gospodarstwo rolne nasz brat stryjeczny (Albin), co ciekawe to on na tym gospodarstwie pracował cały czas będąc od 1939 roku jako żołnierz w niewoli niemieckiej i po Wojnie otrzymał to gospodarstwo w posiadanie. Tu na Dolnym Śląsku zamieszkały tylko dwie rodziny Ostrowskich, na ul Świdnickiej 51 i na Zamkowej 33. Reszta rodziny z transportu ewakuacyjnego zamieszkała na wsiach na Żuławach lub w Malborku, zależało to od statusu społecznego człowieka. Inny transport, późniejszy z tamtych okolic znalazł się pod Namysłowem, Bierutowem i w okolicznych wioskach. Dzisiaj po latach nawet trudno odnaleźć korzenie drzewa genealogicznego całej rodziny, tak jest rozproszona, nawet po Świecie. Prawdopodobnie można ich znaleźć w woj. Gdańskim, Olsztyńskim, Słupskim, Zielonogórskim, Opolskim i Dolnośląskim. Mimo usilnych starań w celu znalezienia wszystkich korzeni jak na razie nie udało mi się tego dokonać.

Zbigniew Ostrowski, ur. 25.03.1933r w kolonii Dobra pow. Łuck woj. wołyńskie. Imię ojca: Florian, imię matki Bronisława z d. Marcinkiewicz


Data powstania strony:  lipiec 2006 r., ostatnia aktualizacja: sierpień 2008 r.

podstrona jest częściąwww.wolyn.ovh.org

Strony o Wołyniu przystosowane do rozdzielczości ekranu 1024 x 768